Już za chwilę Żaneta i Mariusz powiedzą sobie tak. A my chwilę wcześniej sfotografowaliśmy ich sesję narzeczeńską. A skoro był Mario, to i musiał być motocykl – pierwsza część zdjęć została wykonana w kwitnącym sadzie czereśniowym, a później skupiliśmy się na elemencie motoryzacyjnym 😉

Życzymy Wam dużo dobrego i do zobaczenia niedługo 😉

A Was zapraszamy do obejrzenia sesji narzeczeńskiej 🙂

 

A tu mały bonus – z sesji plenerowych zazwyczaj nie oddajemy dużo zdjęć, są też one droższe niż reportaż. Dlaczego? Oto powód:

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz